niedziela, 15 lutego 2026

Pana Wojtka Pijanowskiego taty książki — poszukaj w bibliotekach publicznych oraz ciut lepszych antykwariatach

Coś dla ścisłowców. W naszym domu były takie pozycje książkowe, ponieważ Mój Tato, Bronisław Perliński (1946—2008) łamigłówki, krzyżówki, szarady, pasjanse oraz bardziej zaawansowane zadania logiczne uwielbiał.

Pan Lech Pijanowski to niewątpliwie  człowiek–orkiestra, który odważył się położyć osnowy antytumanowego sposobu istnienia, jakim "zaraził" nie tylko swojego syna, ale i całe rzesze entuzjastów, czyli swoistych "pakerów" myślowych.

Oto dwie przykładowe pozycje, od których warto zacząć odwapnianie osobistych struktur neuronowych:


Przy okazji nie sposób nie dodać, że powyższe publikacje można również znaleźć w publicznodomenowych systemach agregujących (Kalifornia/Egipt) oraz rozproszonych niezniszczalnych niezależnych antykapitalistycznych zasobach sieciowych, jednakże należy zauważyć, że tylko posiadanie autentycznych papierowych woluminów gwarantuje skuteczność pracy nad sobą, ponieważ konsumpcja elektroniczna nie oddaje specyficznego "smaczku", wiążącego się z wertowaniem najprawdziwszego papieru (= pełna haptyka, zapach farby drukarskiej oraz wieczne działanie — również w przypadku braku zasilania elektrycznego).


Polecam!


(Marcin Perliński)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz