![]() |
trafo w.cz. → oba druty skręcone ze sobą, dół pierwszego uzwojenia (na schemacie) łączy się z górą drugiego uzwojenia (na schemacie), dopuszczalne AL pierścionka ferrytowego na poziomie 4...500 (i więcej niż 500 nie ma prawa być), nawijamy pięć (ew. sześć) zwojów dwoma drutami porządnie skręconymi ze sobą; dopuszczalne także nawijanie na ferrytowych rdzeniach dwuotworowych o liczbie AL z zakresu 4...500 (nawijamy na środkowej/wewnętrznej kolumnie "lornetki"); druty oczywiście izolowane (DNE) |
Kondensator sprzęgający oznaczyłem czerwoną gwiazdką. Dobór wartości i sposób montażu tego kondziorka jest bezwzględnie krytyczny. Ceramik wystarczający, ale gdybyś miał w klamotach stryrofleksa, mikowca lub srebro-mikę, to jeszcze lepiej, bo takie mają akurat dobroć o rząd wyższą od zwykłych tanich ceramików. Źle dobrany kondensator sprzęgający to np. 2 waty zamiast 5...8 watów (PEP). Należy nie bać się eksperymentów w czasie doboru wartości tej pojemności. "Mój" guru techniczny, Andrzej Kusiak (ex SP2HLS), w swoich pradawnych uniwersalnych szerokopasmowych dopałach (o bardzo podobnej topologii) pakował nawet do 10 nF, co nie znaczy, że Ty też tyle masz zalutować, bo naprawdę wszystko zależy od wielu czynników (= od sposobu montażu, spodziewanego nominalnego poziomu sygnału wejściowego oraz docelowej częstotliwości pracy wzmacniacza także).
MOSFET-N nie powinien być zbyt ordynarną podróbą, zasilacz powinien mieć odpowiednią wydajność prądową, antena poprawnie dopasowana choćby prostym matcherem, napięcie w.cz. podane na bramkę IRF510 nie może być zbyt przesadnie wysokie, aby nie spalić tego tranzystora wyjściowego. Układ w stopniu wyjściowym pracuje prawie że na granicy wytrzymałości metalizowanego tlenkowo złącza G/D IRF510, więc raczej nie zwiększaj bezmyślnie nominalnego napięcia zasilania, dopóki nie zmodyfikujesz (w górę) wartości rezystora polaryzacji bramki, oznaczonego na schemacie jako 1k2, a także rezystora bazowego (przy BD139), oznaczonego jako 22k. Kondziory w pi-filtrze na przynajmniej 60...80 V, ponieważ zawsze się może zdarzyć, że nadajnik uda Ci się bardziej niż myślałeś i moc PEP dojdzie do ośmiu watów, a to już by było 57 V peak-peak, więc lepiej "chuchać na zimne".
Zapoznaj się w materiałami Petera Parkera (VK3YE) → filmik główny, tutorial nawijacza trafek w.cz.
Przedstawiony powyżej nadajnik możesz przeskalować na 20 watów PEP w oparciu o tenże materiał (zapasowy mirror). Cała przeróbka polega na rozdzieleniu linii zasilającej na dwie gałęzie (IRF510 lub IRF530 dostanie 30 V), zastosowaniu lepszego chłodzenia oraz zmiany kondziora wejściowego z 1 nF na 330 pF. Kolega Peter Parker trafko w.cz. 4:1 w tej mocniejszej wersji wykonał identycznie jak w inkarnacji pięciowatowej, jednak ze względu na podwyższone wydzielanie ciepła zastosował dwa toroidy ferrytowe złożone zusammen do kupy "na kanapkę" (ilość zwojów nadal taka sama, jednakże drut grubszy), a na wyjściu dołożył jeszcze jeden bardziej profesjonalny pi-filtr, aby jeszcze lepiej wytłumić wyższe harmoniczne. Do uzyskania 30 V użył kilkuamperowej gotowej przetwornicy DC-DC, którą dokupił na eBay-u.
(Marcin Perliński)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz