Kiedyś znalazłem na kanale jutubnym pewnego bardzo kumatego gościa i od razu przerysowałem schemat:
Prostota powala, bo nawet zenerki nie ma, że o braku "grzebyków" nie wspomnę.
Na pewno można znaleźć wiele zastosowań dla takiego zasadniczo "półstabilizowanego" konstruktu (bo tak go roboczo w swoim własnym hermetycznym slangu nazywam).
UWAGA!!! Rezystor cermetowy lepiej wstawić "mocniejszy watowo", czyli na 10 lub jeszcze lepiej 20 watów!!! Tranzystor 2N3055 montujemy na naprawdę ogromnym radiatorze!!! Nie zaszkodzi również instalacja diody 1N4007 na tranzystorze 2N3055 (anoda do emitera i katoda do kolektora), aby uczynić zasilacz odporniejszym na prądy wsteczne w przypadku "karmienia" np. obciążeń indukcyjnych!!! Układ modelowy autora wyciągał "spokojnie" 5 amperów.
Zmiana nastawienia napięcia wpływa na prąd i odwrotnie, gdyż jest to prosty koncept bez scalaków czy pętli wyrównawczej, czyli coś dla początkujących!!!
Poniżej jeszcze raz znacznie czytelniejszy schemat ideowy:
Pełny materiał źródłowy tutuż, a awaryjny mirrorek tutaj.
Ten zasilacz nie przechodzi słynnego kultowego testu diody LED, więc może nie przydać się do niektórych specjalistycznych zastosowań!
Marcin Perliński)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz