sobota, 15 czerwca 2019

Najprostszy radiowy filtr dolnoprzepustowy (filtr pi, LPF)

Schemat oraz wzory:



Mamy prosty nadajnik radiofoniczny na fale średnie (około 1.5 MHz) o mocy np. około 3 watów. Chcemy zbudować filtr wyjściowy, tłumiący niepożądane harmoniczne, poprawiający dopasowanie anteny i maksymalizujący moc wyjściową. Nasz system antenowy ma impedancję w okolicach 75 Ω. Zamierzamy odciąć niepożądane harmoniczne powyżej 3.5 MHz, aby nie utrudniać życia np. krótkofalowcom w paśmie 80 metrów (oraz wyższych). Z wzoru na indukcyjność dowiadujemy się, że potrzebna będzie cewka 6.8 µH, a z wzoru na pojemność wynika wartość sumaryczna 1200 pF, co oznacza, że musimy użyć DWÓCH KONDENSATORÓW O WARTOŚCI 600 PIKOFARADÓW. Taki najprostszy filtr jest zalecany tylko do urządzeń nadawczych o mocy kilku watów. Większe moce wymagają filtrów o większej ilości członów LC (sugeruję wykorzystać darmowy windziany programik o nazwie HamCalc). Największe możliwości oferuje jednakże również bezpłatny symulator RFSim99, ponieważ bazuje na jeszcze skuteczniejszych algorytmach Butterwortha i Czejbyszewa, oferujących podobno jeszcze lepsze zbocza filtrowania.

Niniejszy materiał przedstawia filtr trójelementowy (jedna cewka plus dwa kondensatory), jednak załączone wzory "obsługują" również analogiczny i skuteczniejszy filtr pięcioelementowy. Taki "pięcioelementowiec" to dwie cewki (La i Lb) w szeregu w gałęzi górnej oraz trzy kondensatory - Ca z lewego krańca cewki La oraz z Cb w punkcie spotkania się cewek La i Lb, a także ostatni kondensator Cc na prawym krańcu cewki Lb. Wszystkie "drugie" (czyli dolne na schemacie) wyprowadzenia kondensatorów idą do masy. Posługując się istniejącymi wzorami wyliczoną indukcyjność dzielimy równo na obie cewki (np. 6.8 mikrohenra podzielimy przez dwa, więc każda cewka będzie miała 3.4 mikrohenra). Pojemność środkowego kondensatora (Cb) odpowiada wartości C z wzoru (np. 1200 pF), a skrajne kondensatory (Ca i Cc) mają połowę wartości C, czyli przykładowo po 600 pF. 

Schemat najprostszego i w miarę silnego nadajnika średniofalowego (wraz z odpowiednią dedykowaną wysokoskuteczną anteną) znajdziesz tutaj.

Marcin Perliński

piątek, 3 maja 2019

Wodna waga laboratoryjna — ciekawy bodziec uruchamiający myślenie

Jakieś trzydzieści lat temu dotarło do mego mikrorozumku, że chyba najpowszechniej występujący na naszej planecie związek chemiczny, czyli woda, ma przecież stały ciężar, bo litr wody waży kilogram, a jeden mililitr odpowiada jednemu gramowi (pomijam tu nic nie wnoszące deliberacje uniwersyteckie dotyczące minimalnej i "ultraułamkowej" zmiany ciężaru właściwego wody w funkcji zmiany temperatury czy ciśnienia). Miałem wówczas w piwnicy nad warsztatem zawieszoną prostą "samorobną" wagę laboratoryjną, gdzie na szalce odważnikowej (zrobionej zresztą ze szklanej pokrywki od słoika Wecka) kładłem takie zwykłe apteczne strzykawki jednorazowe, które wcześniej napełniałem wodą do odpowiedniego poziomu, czyli do odpowiedniej kreski na podziałce (np. 7 mililitrów odpowiadało 7 gramom, 20 mililitrów 20 gramom itd.). Wszystko było oczywiście odpowiednio starowane i skalibrowane, więc odczyty były jak najbardziej miarodajne.

Kilka tygodni temu natrafiłem na niezmiernie ciekawy materiał z baaardzo starożytnego wydania "Młodego Technika", który również wykorzystuje wodę, choć tym razem już bardziej w oparciu o prawo Archimedesa i hydromechanikę w ogólności:


 źródło: Młody Technik 7/1958



Myślę, że zainteresuje to niejedną żądną wiedzy i praktyki osobę, bo taką wagę można przecież wykonać w oparciu o bardziej współczesne materiały.

dalsze możliwości

Życzę miłego koncypowania!

(Marcin Perliński)

niedziela, 21 stycznia 2018

Siarczyście czysto i głośno grające tranzystorowe refleksowe głośnikowe radyjko na fale długie by Marcin Perliński

Jak sam tytuł posta wskazuje. Polecam wszystkim, którzy nie chcą być młotem.


opracowanie: Andy Collinson, Robert Kucera (OK2UWQ), Alek Myslik   modyfikacja/ulepszenie: Marcin Perliński
 
wykonanie/filmik: Marcin Perliński   
wszystko tutu (schemat itd.): https://yadi.sk/d/fKwNOXtp3ReVtf 

Aha, diody Zenera 3.3 V nie wstawiałem (choć pewnie byłoby to zalecane). Głośnik dajemy w miarę możliwości jak największy gabarytowo (z dużą powierzchnią membrany i jak najmasywniejszym koszykiem). Może też być szesnastoomowy. Na płytce zostawiłem sobie już wolne miejsce do zamocowania anteny ferrytowej. Potencjometru montażowego (nie mylić z osiowym do regulacji siły głosu) do korekcji czułości/sprzężenia refleksowego - o wartości 100 kilo - akurat nie miałem, więc wstawiłem 200 kilo. U mnie ten potencjometrek montażowy nie wnosi akurat dużych zmian jakości odbioru.


 
  zapasowy link z możliwością pobrania 
zwojów możesz spokojnie dać mniej, np. 90 zwojów ---> dzięki temu karkas nie będzie paskudnie wystawał poza obręb pręta ferrytowego, a i tak nastroisz się na 225 kHz przesuwając pręt ferrytowy w karkasie

 
 Osoby chcące zbudować coś podobnego niech pamiętają proszę o fakcie, że 8 amperogodzin przy mało starannym montażu i/lub bez małego szklanego rureczkowego bezpiecznika topikowego to REALNE ryzyko niezłego pożaru lub soczystego smrodu dymiących się kabli i plastików, bo chwilowy / początkowy / zwarciowy prąd oddawany będzie imponujący.  


  
 Życzę radochy z budowy oraz użytkowania.


Marcin Perliński
     

sobota, 13 stycznia 2018

Armia, dywizja, pułk, batalion, kompania, pluton, drużyna – z czym to "się je" oraz ile toto może mieć ludzi


Typowa struktura hierarchiczna oraz liczebna sił zbrojnych


armia – zazwyczaj od 4 do 6 dywizji (od 20 000 do 90 000 żołnierzy)
dywizja – od 3 do 7 pułków (od 5 000 do 15 000 żołnierzy)
pułk – od 3 do 5 batalionów (około 2 000 żołnierzy)
batalion – zazwyczaj 4 kompanie (około 400-600 żołnierzy)
kompania – od 3 do 4 plutonów, około 100 żołnierzy
pluton – od 2 do 5 drużyn, około 20-30 żołnierzy
drużyna (= działon, sekcja, itp.) – od 6 do 10 żołnierzy


Uwaga! Powyższe zestawienie należy traktować jako podstawowy i przybliżony podział strukturalny, typowy dla większości armii świata. Nie oznacza to jednak, że w praktyce nie mogą pojawiać się mniejsze lub większe odstępstwa od ogólnie przyjętych struktur i liczebności.

Mogą również istnieć struktury pośrednie, np. korpusy, które obejmują kilka dywizji, a nawet brygady (będące formą pośrednią między pułkiem a dywizją), względnie zgrupowania czy grupy armijne (składające się z kilku armii).


opracowanie: Marcin Perliński


pobierz jako plik PDF

piątek, 12 stycznia 2018

Сергей Михалков – Весёлый турист

Oto wierszyk szkolny z siódmej (lub ósmej) klasy prawdziwej porządnej PRL-owskiej szkoły podstawowej (u naszej rusycystki, Pani Bogumiły Zaręby, czyli w SP3 w Dzierżoniowie, rok szkolny 1984/1985 lub 1985/1986*):

* w podręczniku była nieznacznie okrojona, skrócona (= dydaktyzowana) wersja tegoż wierszyka 
 



 
Сергей Михалков

Весёлый турист

Крутыми тропинками в горы,
Вдоль быстрых и медленных рек,
Минуя большие озёра,
Весёлый шагал человек.

Четырнадцать лет ему было,
И нёс он дорожный мешок,
А в нём полотенце и мыло
Да белый зубной порошок.

Он встретить в пути не боялся
Ни змей, ни быков, ни собак,
А если встречал, то смеялся
И сам приговаривал так:

- Я вышел из комнаты тесной,
И весело дышится мне.
Всё видеть, всё знать интересно,
И вот я хожу по стране.

Он шёл без ружья и без палки
Высокой зелёной травой.
Летали кукушки да галки
Над самой его головой.

И даже быки-забияки
Мычали по-дружески: «М-му!»
И даже цепные собаки
Виляли хвостами ему.

Он шёл по тропам и дорогам,
Волков и медведей встречал,
Но зверь человека не трогал,
А издали только рычал.

Он слышал и зверя и птицу,
В колючие лазил кусты.
Он трогал руками пшеницу,
Чудесные нюхал цветы.
И туча над ним вместо крыши,
А вместо будильника - гром.
И всё, что он видел и слышал,
В тетрадку записывал он.

А чтобы ещё интересней
И легче казалось идти,
Он пел, и весёлая песня
Ему помогала в пути.

И окна в домах открывали,
Услышав - он мимо идёт,
И люди ему подпевали
В квартирах, садах, у ворот.

И весело хлопали дверью
И вдруг покидали свой дом.
И самые хищные звери
Им были в пути нипочём.

Шли люди, и было их много,
И не было людям числа.
За ними по разным дорогам
Короткая песенка шла:

«Нам путь незнакомый не страшен,
Мы смело пройдём ледники,
С весёлою песенкой нашей
Любые подъёмы легки».

И я эту песню услышал,
Приятеля голос узнал,
Без шапки на улицу вышел
И песенку эту догнал.


dodanie literki “jo”: Marcin Perliński 
 wersja PDF  

wtorek, 9 stycznia 2018

Traktorzystka Frosia oraz towarzyszka Griebiennikowa, czyli archiwalne czytanki z zajęć języka rosyjskiego z czasów późniejszego PRL-u

Licealne podręczniki do nauki języka rosyjskiego, z których pochodzą obie wspomniane w tytule charakterystyczne dla całego pokolenia czytaneczki, pojawiły się w roku 1977 lub 1978, a ostatnią generacją uczniów, która z nich korzystała, był mój rocznik, czyli "rok produkcji 1971" (początek liceum w roku szkolnym 1986/1987, a koniec w roku szkolnym 1989/1990).

Z tego rodzaju tekstami zmagaliśmy się u wybitnego i nadzwyczaj skutecznego rusycysty, śp. Pana Profesora Władysława Bąka (zwanego również Władimirem Stanisławowiczem Bąkiem) w II LO w Dzierżoniowie. 











pobierz w postaci paczuszki *.rar


Życzę wszystkim zainteresowanym miłego wspominania.

Marcin Perliński