poniedziałek, 25 września 2023

Popatrznik germanistyczny

źródło: MGM Television

Jest to moja sprawdzona metoda dydaktyczna, polegająca na wykorzystaniu krótkich fragmentów ciekawszych filmów do poszerzenia kompetencji językowych.

Zalety takiej koncepcji edukacyjnej:

  • kontakt z współczesnym językiem
  • zapoznanie z mową potoczną
  • możliwość przekazania treści filozoficznych oraz idealistycznych, nie mieszczących się w paradygmacie karmicznym, materialistycznym, ideologicznym itp.
  • niebywałe uatrakcyjnienie zajęć
  • możliwość dodatkowego zmotywowania uczniów czy studentów
  • leniuchowo mile i mózgowo pożytecznie spędzony czas, czyli "fajne zajątka"
  • znakomita baza konwersacyjna
  • możliwość pracy metodą projektu
  • ogromna elastyczność potencjalnych możliwości typu prace semestralne, kółko filmowe, grupa teatralna, własna wtórna produkcja animacyjna

Zachęcam do samodzielnego nagrywania sobie ciekawszych króciutkich urywków z ogólnodostępnej bezpłatnej telewizji satelitarnej (np. wprost na jakiegoś "pędraka") oraz odtwarzania w klasie na telewizorze/monitorze czy beamerze, przy czym w ramach projekcji zdecydowanie proponuję posługiwać się programem VLC i w razie potrzeby wymusić proporcję obrazu 4:3.


(Marcin Perliński)

przykładowość

niedziela, 24 września 2023

100 najistotniejszych różnic między językiem polskim a niemieckim (2014)

Przykładowy kawałek/początek listy:

Cały pliczek PDF tutu. 

No, może ktoś zechce ewentualnie rzucić okiem. Dla ludzi porządkujących sobie wiedzę może być całkiem przydatne. Tak tuszę.

 

(Marcin Perliński)



Jak znaleźć Centrum Galaktyki?

Znajduje się ono w gwiazdozbiorze Strzelca, a że jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów, to i patrzymy:

źródło: constellation-guide.com

źródło: Stellarium

Tak, tak, Sagittarius A, czyli tam, gdzie jest "nasza" hipotetyczna czarna dziura lub faktycznie istniejące źródło bardzo intensywnego promieniowania radiowego.

Wszystkim zawsze rekomenduję antykapitalistyczny proidealistyczny darmowy program Stellarium. Nie ma fajniejszego, ale największą frajdą jest i tak samodzielne odnalezienie właściwego miejsca na niebie, czyli normalnie oczami i mózgiem (oczywiście w miesiącach, w których coś daje się dojrzeć, czyli w Polsce będą to lipiec i sierpień, z obserwacjami dość nisko nad horyzontem). 

Polecam swój własny antytumanowy patent memoryzacyjny, który powiada, że czarna dziura jest "w Suwałkach", czyli w prawym górnym rogu Strzelca.

Jeśli jeszcze nie wiesz, to informuję Cię, że nasza planeta znajduje się w galaktyce zwanej Drogą Mleczną, a dokładniej w tej oto jej części.


(Marcin Perliński)

sobota, 23 września 2023

Formy podstawowe czasowników niemieckich, do tegoż czegoś także jakieś naprawdę pradawne syntetyczne audio (TTS, Mbrola, Hadifax, font głosowy DE1, 2008)

Fragment prostszej listy "licealnej":

opracowanie: Marcin Perliński 

Pełna lista jako PDF.

Syntetyczne, bardzo zabytkowe nagranie audio (generowane jeszcze chyba nawet pod Auroxem).

Paczuszka zbiorcza tutu.

Opis do paczuszki zbiorczej:

Formy podstawowe niemieckich czasowników mocnych i nieregularnych.

Paczuszka zawiera:

1. Listę uniwersalną (ODT/PDF) dla liceum/lektoratów (112 czasowników) oraz listę rozumową (49 czasowników). Ta druga służy do "zakumania" i utrwalenia tego, o co chodzi w przypadku czasowników słabych (= tych "nie ze szkółkowej tabelki") i rozdzielnie lub nierozdzielnie złożonych.

2. Nagranie MP3 z syntetycznym (TTS) "pogadaniem" całej powyższej tabelki. 14 minut, 64 kbs. Jakość lipnawa, ale wystarczająca. Zrobione całe wieki temu programem Mbrola/Hadifax (+ font głosowy DE1).

3. Wersja w postaci tabelki ODT/PDF dla studentów germanistyki/lingwistyki itp. (199 czasowników), opracowana z bardzo szczegółowymi komentarzami przez Pana Wilhelma Bulę.


opracowanie: Marcin Perliński/Wilhelm Bula

Mimo upływu wielu lat nadal mogę polecić. Niech się młodzież dowie, jak kiedyś śmiesznie dziwnie i robotycznie ludzki głos komputery syntezowały.


(Marcin Perliński)


Ekranowanie przewodów sposobem amatorskim (1963)

Metoda historyczna i ciekawa, jednak miejmy nadzieję, że nie spadnie na naszą cywilizację aż taki kataklizm, że musielibyśmy do "ręcznego owijkowania" wracać, bo gotowe fabryczne przewody ekranowane są przecież wszędzie dostępne, a i amatorskie "awaryjne partyzanckie samoróbstwo" chyba już lepiej rzeźbić np. na zasadzie opatulania płaszczem z folii aluminiowej.

Natomiast coś mi tam świta, że najbardziej profesjonalne kable studyjne, estradowe, pokładowe interkomowe czy militarne sztabowe telekomunikacyjne łącznicowe nadal miewają aż tak kosztowną full specjalistyczną miedzianą spiralkową owijkę.


opracowanie: Juliusz Kabarowski, RiK 5/1963



Cały materiał z "Radioamatora i Krótkofalowca" tutaj.


(Marcin Perliński)



Kondensator przepustowy własnego wystrugu (1978)

Się ich obecnie raczej "bardzo masowo" nie wytwarza, a jeśli już, to prawie całe pule produkcyjne zgarnia wojsko czy rynek mocno profesjonalny, kosmiczny, niszowy itd.


opracowanie: Włodzimierz Jażdżyk SP4HHX
(obecnie SP2HHX), 1978

 

Może ktoś nawet małą fabryczkę otworzy ;) ...

Laminat, oczywiście najlepiej dwustronny, a drut przechodzący przez ceramiczną rureczkę ciągły (= jeden kawałek), czyli obudowę urządzenia lub ściankę przegradzającą/ekranującą majstrujemy sobie najlepiej właśnie z laminatu lub po prostu z blachy.

Kto zapragnie zapoznać się z projektem bardzo czułego konwertera 28 MHz na dowolne inne pasmo KF (niższe częstotliwościowo, np. 40 m), a wykorzystującego także i koncepcję niskoszumności i odbrumienia w oparciu o zastosowanie kondensatorów przepustowych, to niech pokopie tutu.


(Marcin Perliński)

piątek, 22 września 2023

Trawienie płytek drukowanych w chlorku żelazowym — proporcje, czas, metodologia

W pierwszym tomie "Poradnika radioamatora" (praca zbiorowa, WKŁ, wydanie drugie, 1984, str. 57) jest bardzo interesująca oraz wyczerpująca wzmianka na tenże temat:

Tę część wspomnianej publikacji opracował Pan mgr inż. Andrzej Mickiewicz i chwała Mu za to.

Metod trawienia jest wiele, ale chlorek to chlorek i litrowa flacha przechowywana w ciemnym i raczej chłodnym miejscu może wystarczyć nawet i na 10 lat umiarkowanie intensywnego "majsterkowiczowskiego" stosowania, o ile tworzymy cieniutkie izolacyjne konturowe odgraniczające przerwy-obrysy między powierzchniami przewodzącymi (= ścieżkami czy wysepkami). Jest to fenomenalnie oszczędny i dający naprawdę bardzo dużo pożytecznej i pożądanej ekranującej masy RF "patent", jaki wymyślił Pan Henryk Wydmuch (SP3JCG). Proszę mieć zawsze na względzie, że chlorek żelazowy definitywnie i nieodwracalnie plami ubrania, więc "nie upapraj się jak świnia". Dziadowska odzież na sobie, rękawiczki gumowe, a nawet okulary ochronne wcale nie będą przesadą!!!


płytka wykonana w "ekonomiczny" oraz mocno "proradiowy" sposób, dzięki któremu flacha chlorku wystarczy na naprawdę długie lata (pomysł, wykonanie oraz fotka: Henryk Wydmuch SP3JCG)

Aha, kto nie ma dostępu, do chlorku żelazowego czy popularnego obecnie wytrawiacza B327, to korzysta z równie dobrego i sprawdzonego "ludowego" sposobu domowego:
opracowanie: elektrodowicz "Bogdan 6"

Gdyby na chacie nie było kwasku cytrynowego, a byłby ocet, to zobacz tutu (lub zapasowy mirror). Roztwór sporządzony metodą "octową" regeneruje się przez dodanie niewielkiej ilości soli kuchennej i można go przechowywać, a kiedy straci już dokumentnie swą moc trawiącą, to wrzucamy do niego kilka kulek z pogiętej folii aluminiowej oraz trochę sody, co go po kilkunastu minutach bezpiecznie zneutralizuje i zutylizuje, więc będzie można, tylko samą ciecz oczywiście, nawet i "w bardaszce spuścić".


Współcześnie najpopularniejszy niedrogi wytrawiacz B327 daje obiektywnie rzecz biorąc najlepszej jakości ścieżki i krawędzie, ale należy używać go "na ciepło", jako płyn przechowywać tylko przez bardzo ograniczony czas i nie zamykać sporządzonego roztworu w całkiem szczelnie i na amen zakorkowanych butelkach.




(Marcin Perliński)