Koncepcja krzesania dziewiątej harmonicznej kwarcu wielokrotnie realizowana praktycznie przez ambitniejszych radiolutowaczy, typy tranzystorów nie są krytyczne, liczba AL dla proszkowca T50-6 do wydłubania tutuż. Proszę nie zapomnieć o użyciu kondziorów 220 pF w inkarnacji NP0 (nadają się też oczywiście MLCC, C0G itp.). Przy uruchamianiu wskazane posiadanie przynajmniej sondy wielkiej częstotliwości oraz "wysoko pokazującej" f-miarki (czyli z użyciem preskalera dzielącego np. przez 4, 8, 64 lub jeszcze lepiej przez 10 lub 100, zdolnego do "łykania" na wejściu sygnałów VHF/UHF), oscyl nie jest bezwzględnie i kategorycznie obowiązkowy, choć pewnie też by był incydentalnie pomocny, zwłaszcza w sytuacji, gdy dysponujemy bardziej drogim i "wypasionym", który mierzy i pokazuje przebiegi np. do 200 MHz. Miło by było także mieć czym odebrać nośną 144 MHz, czyli prosty odbiornik nasłuchowy też by nie zaszkodził.
Jest to radiotechniczna wiedza niestety pomału zanikająca z uwagi na rozprzestrzenianie się chinopierdółkarstwa, czyli majsterkowania na bazie modułów-gotowców.* w zależności od tego, jak dużą/szeroką dewiację chcesz ostatecznie uzyskać oraz od tego, jaki sygnał zamierzasz transmitować
Być może ktoś się jeszcze odważy wykonać samodzielnie ...
(Marcin Perliński)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz