piątek, 7 sierpnia 2026

Niskonapięciowy prosty odbiornik VHF (100 ... 170 MHz)

Kolejny superreakcyjniak w topologii zwanej "Doktor Rabel". Dużą zaletą jest brak konieczności wykonywania dławika, ponieważ pasożytnicze "ultradźwiękowe" prądy w.cz. są skutecznie gaszone w specjalnym dedykowanym filtrze RC.

W nawiązaniu do tegoż oraz tamtegoż blogowpisu.

Osoby myślące o UHF zaglądają tutaj.


(Marcin Perliński)


środa, 5 sierpnia 2026

TX 433.930 MHz, foniczny, zasięg 500 metrów

W nawiązaniu do innych blogowpisów, a mianowicie tego (RX) oraz jeszcze jednego (TX).

Przypatrz się dokładnie filmikowi. Nie zapomnij przestudiować jeszcze dejtaszita.

Dla licencjonowanych krótkofalowców bardzo fajna propozycja konstruktorska. Modulacją dominującą powinno tu, jak Bóg da, być w miarę czyste FM.


 

A dla bardziej zaawansowanych:

Koder na MC145026 (montujemy w nadajniku), dekoder na MC145028 (montujemy w odbiorniku) i w obu scalakach aktywujemy jeden (i tenże sam) z dostępnych pięciu kanałów kodowania/dekodowania. Nadajnik robimy według powyższego schematu lub bierzemy kupny gotowy (np. BT27 itp.) Odbiornik też może być gotowy kupny BR27 (lub montujemy własnego superreakcyjniaka np. według tego opisu). Kodowanie i dekodowanie można także zrealizować w oparciu o proste klasyczne toniczne "dawne" rozwiązania RC/LC na tranzystorach (da się w związku z tym wykorzystać część projektu Pana Zdzisława Gałązki). Dalsze możliwości prostego dekodowania sygnału fonicznego (nawet i bez użycia indukcyjności) znajdziesz idąc tym tropem.

 

Polecam! 

 

(Marcin Perliński)

 

zapasior widełny 

Najprawdopodobniej jeden z najprostszych i fajno-potrzebnych układów elektronicznych świata

plus buzzera do nogi nr 3
To już chyba piąty taki koncept sieciokablowykrywacza na niniejszym zablogowaniu. 

Pokaż dzieciakom — niech się uczą na prostym.

Z antenką możesz eksperymentować. Podstawowa topologia to kilka zwojów drutu nawiniętych na ołówku (patrz filmik), co daje nam zasięg nawet i podtynkowy, ale można też to zrobić w postaci pojedynczego bolczyka, co zmniejszy zasięg, ale podniesie poziom precyzji wyszukiwania i będzie bardziej przypominało fabryczny bezdotykowy próbnik napięcia sieciowego.

Pamiętaj, żeby nie dotykać antenką/bolczykiem do "gołych" kabli pod napięciem, o ile to nie jest porządnie izolowane i/lub separowane jakimś szeregowym kondensatorem, np. 1 nF/680V!!!


(Marcin Perliński)






wtorek, 4 sierpnia 2026

Wyjątkowo prosta, fajna, wydajna, idiotoodporna, skuteczna przetworniczka bardzo niskiego napięcia, czyli zaświeć białą diodę LED już od jednego wolta naprawdę super-hiper jasno

Proste, niekapryśne, świeci białą diodą LED tak jasno, że człowiek zaczyna mieć pewne obawy, czy wspomniana diodka LED to aby na pewno (długo) wytrzyma, więc może i jakiś dodatkowy oporniczek ograniczający prąd płynący do źródła światła trzeba będzie dla pełnej spokojności jeszcze szeregowo dołożyć ...

Proponuję sobie wykonać i wykorzystywać jako awaryjne źródło oświetlenia na wypadek wojny czy katastrofy. Dobre, bo nie musimy wywalać czy utylizować starych „padniętych” baterii, ponieważ przetworniczka startuje już od 1 wolta, przy czym dioda LED raz "rozbujana" (= doprowadzona do zaświecenia się) dalej „napierdziela” po oczach jeszcze przy napięciach baterii opadających do poziomu rzędu 0.8V. Mając takie ustrojstwo pod ręką można pomyśleć nawet o prostym chemicznym źródle zasilania, wykonanym całkowicie samodzielnie z podręcznych kuchennych czy ogrodowych komponentów/elektrolitów (cytryna, jabłka, kiszone ogórki, ocet itp.).

Pod tymże adresem można się przekonać, jak układzik powyżej zaprezentowany działa w praktyce. Wielu ludzi pochopnie uważa, że dioda LED jest zamontowana odwrotnie, czyli że niby „źle”, czyli że nie zaświeci, jednak ona biedaczka o tym nie wie, bo dociera do niej napięcie przemienne (wielkiej częstotliwości), więc dioda robi to, co wszystkie diody potrafią najlepiej, czyli prostuje AC na DC jednopołówkowo — pięknie przy tym świecąc sobie ...

Koncepcja wykorzystuje obwód LC, przy czym "C" jest sprytnie '"skitrane" w fabrycznej pojemności złącz tranzystorów oraz w pojemnościach międzyzwojowych samej cewki, co stanowi wspaniały pokaz podstawowych prawideł radiotechnicznych, o których większa część szanownych chinopierdółkarzy-mikrokontrolarzy najprawdopodobniej nawet nie wie. A z wyjścia napierdziela sygnał prostokątny ...


(Marcin Perliński)

 

zapasior 

 

BS170, kwarc 14 MHz i nadajnik jednowatowy CW gotowy, a kiedy dodasz jeszcze jednego MOSFET-a, to masz full fonicznie AM → sprawdzony koncept → prostota aż w glebę wbija

Pasmo dwudziestometrowe, to ulubiony zakres krótkofalowców, którzy chcą wykonywać bardzo dalekie łączności. Na fali przyziemnej będzie maksymalnie kilka/kilkanaście kilometrów, ale od około 500 — 1000 km od naszego nadajnika kończy się tzw. strefa martwa i możliwe stają się nawet łączności międzykontynentalne, zwłaszcza spektakularne i rekordowe w przypadku emisji telegraficznej.

Projekt opracował i przetestował Artiom Kosicyn z Tiumenia (obszary zachodniosyberyjskie). Typy półprzewodników nie są krytyczne, bo możesz też kombinować z podobnymi, które akurat zalegają Ci w rupieciach.

Wstępna robocza symulacja cewki L2:


A jeśli masz łeb na karku, to i na 7 MHz oraz na wyższe frekwencje (nawet do 27/28 MHz) także se przeskalujesz. Zmieniasz kwarc (= dla 27/28 MHz najlepiej fundamentalny, żebyś się nie katował z powielaniem), korygujesz L2, dopasowujesz napięcie zasilania, dopieszczasz potencjometrem punkt pracy bramki "naszego kolegi" BS170, adaptujesz lub dostrajasz antenę i gotowe ... . Na najwyższych częstotliwościach BS170 będzie oddawał kilkadziesiąt procent mniej mocy w stosunku do tego, co możemy uzyskać np. na 7 MHz, dlatego jeśli ktoś "przymierza się" do budowy tego układu dla częstotliwości 27/28 MHz, to warto rozważyć użycie 2N7002 (raczej tylko w obudowie SMD, nie powinna to być przewlekana wersja TO-92). Potencjometr może się okazać lepszy precyzyjny montażowy (tzw. helitrim).

Historyczna modulacja AM jest jak najbardziej nadal legalna i dopuszczalna. Być może zechcesz zdać egzamin krótkofalarski, zbudujesz coś takiego i połączysz się z (także) hamsiarskim kumplem z sąsiedniej dzielnicy/miejscowości "paszczowo" lub telegraficznie z innym koleżką, który mieszka np. za oceanem ...

 

Polecam!

 

(Marcin Perliński)

 

zapasior widełny

odsrebrzanie/dosrebrzanie kwarców

prosta homodyna na pasmo 20-metrowe (14 MHz)

konkretny trick antenowy 

antena "pochyły promień" 

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Artiom Kosicyn "opylił" (?) swój stary kanał jutubny, ale ma też nowy i "wpierdyknął" na niego już filmików sztuk 241

Na niniejszym zablogowaniu były już nawet dość liczne odniesienia do byłego kanału Artioma Kosicyna z Tiumenia (zachodnie obszary okołosyberyjskie). Od kilku miesięcy jego rosyjskojęzyczny kanał jest pozbawiony filmów, jednak najciekawsze materiały udało się mi wyripować w czasach, kiedy treści jeszcze były dostępne, a nawet wykonałem kilka mirrorów widełnych, więc kto zatęskni i pokopie głębiej na antytumanie oraz (zwłaszcza) na chomikach, to na pewno uzyska dostęp do tej jakże ciekawej elektroniczno–radiomaniackiej tematyki majsterklepnej.

Artiom stworzył nowy kanał, niby po angielsku, ale bardzo mało słów wypowiada, a więcej pokazuje w milczeniu.  

Oglądajcie i ripujcie do plików MP4, bo nadal warto! Ludzie w komentarzach piszą, że Wujek Artemij sprzedał poprzedni kanał, ale nie wiem, czy to prawda, bo mógł go też i Roskomnadzor "ścignąć", co się w Rosji zdarza przecież dość często, jednak najważniejsze, że chłopisko działa nadal aktywnie i ofiarnie, więc pamiętam o Nim w pacierzu. 


(Marcin Perliński)


niedziela, 2 sierpnia 2026

Neudorfer Straße (Reichenbach im Eulengebirge) — ein geiles Artefakt aus guten alten Zeiten

 

Idziesz se do końca Otto-Bach-Straße i NIE skręcasz we właściwą Neudorfer Straße, tylko dochodzisz do mostku pieszego tuż przed Śmierdzielką i na mostek już nie wchodzisz, tylko przed samym mostkiem idziesz w lewo i posuwasz się boczną odnogą (= coś w rodzaju alejki/zaułka) i dochodząc prawie że do końca tejże łukowato przebiegającej mini-sub-uliczki obracasz się o 180 stopni i widzisz.  

 

(Marcin Perliński)

 

nazwy ulic