Archiwalna mapencja z roku 1936, oczywiście Public Domain → zasoby z Biblioteki Narodowej, korekcje graficzne moje własne domorosłe →
Na mapie głównej Sowie nie zostały ujęte całościowo → jest tylko środkowa i południowa część, północnych rubieży nie wrysowano, ale Stołówki full komplet oczywiście.
W lewym dolnym rogu Waldenburger Bergland wraz z północnymi połaciami Gór Sowich (czyli z tym, czego zabrakło na mapie głównej), a w prawym dolnym Pradziad z całą okolicą.
A w środku cała reszta, czyli np. Złocisze oraz Masyw Śnieżnika także.
Wykopane u chłopaków (und девушек) z Biblioteki Narodowej:
Domena Publiczna, czyli się Januszom Biznesu piana z pyska co najwyżej potoczyć może ...
Kto lubi wyraziste kreski, może se to otworzyć jeszcze np. w IrfanView i "pojechać" po tym raz lub dwa razy narzędziem wyostrzającym.
Mleczna jest na mapie, czyli naprawdę konkretna rozdziałka — oznaczono Górę Dębową i nawet Kołaczów, ale Ernsdorfu nie widać, bo to już ponad 10 lat od przyłączenia do DDZ. Przystanek/dworzec kolejowy Niederstadt wyraźnie zlokalizowany. Uciechów ma w nazwie obie literki "d", czyli bardziej literacka inkarnacja zapisu nazwy tejże miejscowości. Höfendorf, czyli okolice ulicy Asnyka, czcionką tak wielką jakby to była Stolica Wszechświata, no i Majątek Ziemski Klinkenhaus (= ul. Kopernika przy Brzęczku) też zauważony.
Artykuł o posiedzeniu ówczesnej rady powiatowej z roku 1922. Widać
już nieciekawą sytuację gospodarczą (np. ceny podatków od posiadanych
psów są już raczej nieprzyzwoicie wysokie, czyli inflacja zaczyna się rozkręcać).
Jest wzmianka o ówczesnym staroście o nazwisku Seibold.
Schlesische Zeitung, Nr. 10-1922, 6. Januar 1922, Seite 2 (Kreistag Nimptsch)
Był taki czas, kiedy za niektóre bardziej wywrotowe lub przesadnie "nieobyczajne" zwrotki ściśle określonych pieśni biesiadnych można było nawet na pewien (przypuszczalnie raczej niezbyt długi czas) trafić do aresztu:
"Schlesische Zeitung"33/1941 → Breslau; Sonntag, den 2. Februar 1941, S.3
Oto współczesny rekonstruktorski przykład tego typu aranżacji:
... oraz transkrypcja z doprecyzowaniami:
Wenn ber wer'n in Himmel kumma,
Hat die Plag ei' End genumma! Hopsasa!
Do 'st ka' Amtmann und ka' Schinder! Ka' Soldate und ka' Sünder! Hopsasa!
Vorm Landrath könn' ber alles mache Und ihm eins Gesicht neit lache. Hopsasa!
Hopsa, hopsa! Rüber und nüber! Gimmer a Guschla, isch ga darsch wieder! Hopsasa!
In dam Himmel isch a Labe, Nischt zu frasse wie Kuche und Babe. Hopsasa!
Frasse wer'n ber wie de Fürschte, Sauerkraut und Laberwürschte! Hopsasa!
Is Duppelbier werd niemals sauer, Denn dart sein de besten Brauer. Hopsasa!
Hopsa, hopsa! Rüber und nüber! Gimmer a Guschla, isch ga darsch wieder! Hopsasa!
Do is kein Krieg, ka' Pest, ka' Hunger, Do labe ber immer ohne Kummer! Hopsasa!
Jacken werden ber neie krieschen Und uff Pfauenfedern lieschen! Hopsasa!
Soldate dörfen auch nit kumma, Das Sabel hat man den weggenumma. Hopsasa!
Hopsa, hopsa! Rüber und nüber! Gimmer a Guschla, isch ga darsch wieder! Hopsasa!
Kurz, ich freu‘ mich uf a Himmel Wie ufs Futtern Nachbarsschimmel. Hopsasa!
Oh, das ward a schönes Labe! Wann's doch Gatt bald möchte gabe! Hopsasa!
Drum lasst uns die Gebote hale! Dass morsch Türchen nicht verfahle! Hopsasa!
Hopsa, hopsa! Rüber und nüber! Gimmer a Guschla, isch ga darsch wieder! Hopsasa!
Hopsa, hopsa! Rüber und nüber! Gimmer a Guschla, isch ga darsch wieder! Hopsasa!
Paczka zbiorcza z materiałami uzupełniającymi tutaj.
Zachęcam do wykorzystania scenicznego i/lub dydaktycznego!
Kehr ich einst zur Heimat wieder,
früh am Morgen, wenn die Sonn’ aufgeht.
Schau ich dann ins Tal hernieder,
wo vor einer Tür ein Mädchen steht.
Kehrvers:
Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland.
So, von Natur, Natur in alter Weise.
Wir seh'n uns wieder, mein Schlesierland,
Wir seh'n uns wieder am Oderstrand!
Liebes Mädchen, lass das Weinen.
Liebes Mädchen, lass das Weinen sein.
Wenn die Rosen wieder blühen,
Ja dann kehr ich wieder bei dir ein.
Polecam do wykorzystania w ramach zajęć językowych i/lub krajoznawczych.