czwartek, 14 maja 2026

Alosza Borisow ostatnio takąż otoż migałkę/girlandę żaróweczkową w stylu retro pokazał (4 x PNP)

Stara koncepcja sprzed dziesiątek lat, którą powielano niegdyś w prasie hobbystycznej w wielu różnych krajach:  

Zwracam uwagę na fakt, że użyto tranzystorów germanowych średniej mocy o polaryzacji PNP, więc plus jest na masie. Można oczywiście użyć także tranzystorów krzemowych o odpowiednio słusznym współczynniku wzmocnienia i wystarczającym "amperażu" (np. BC327-40, BD-136-25). Istnieje także opcja sięgnięcia po polaryzację NPN (np. BC337-40, BD135-25 itp.), o ile odwrotnie podepniemy "elektrolity" oraz oczywiście odwrotnie podłączymy bieguny zasilania. Pierwotny schemat bazował na żaróweczkach latarkowych 3.5V (dopuszczalne także 2.5 V), ale układ również łatwo da się przeskalować na żaróweczki radiowe 6.3 V itp. (po prostu dbamy o odpowiednie parametry krańcowe poszczególnych elementów tworzących konstrukcję oraz proporcjonalnie podnosimy napięcie zasilania, dbając o to, aby nasze źródło energii było wystarczająco "prądodajne"). Sugeruję ponadto zabezpieczyć projekt przed błędnym odwrotnym podaniem polaryzacji zasilania (dioda prostownicza o odpowiedniej obciążalności, a najlepiej MOSFET). Kondensatory elektrolityczne proponuję od razu wstawić na minimum 16V (osobiście preferuję na 25V, ponieważ te najtańsze "szesnastki" wielu dziesiątek lat ciągłej pracy raczej nie wytrzymają). Rezystory dajemy w miarę możliwości ćwierćwatowe (choć na schemacie zaznaczono, że wystarczą takie na 0.125 W).

Działanie koncepcji do obejrzenia w widełnym materiale Aloszy Borisowa.

 

Zachęcam do zapoznania się! 

 

(Marcin Perliński) 

środa, 13 maja 2026

Obudowywanie szkieletu wypowiedzi, czyli skuteczna i sprawdzona metoda pokonywania strachu przed mówieniem w języku nie całkiem naszym (DaF)

O metodzie tejże była już wzmianka w jednym z wcześniejszych blogowpisów, a dziś po prostu gotowiec jako przykład ułatwiający przygotowanie efektywnych (i efektownych) zajęć dydaktycznych:


Plik PDF do zassania tutuż.

 

Gwarantuję, że nauczyciel, który będzie systematycznie i często korzystał z tego sposobu przekazywania wiedzy i umiejętności, osiągnie nie tylko maksymalną skuteczność, ale i przede wszystkim autentyczną wdzięczność ze strony swoich podopiecznych.

Byś może ktoś zechce skorzystać z jeszcze jednego gotowca, który w znacznej części także bazuje na zasygnalizowanym koncepcie. 

 

(Marcin Perliński) 

wtorek, 12 maja 2026

344 sytuacje/reakcje językowe w związku z teutońską ustną (DaF)

 


Stary otwartoźródłowy projekt multibelfrowski. Osoby zainteresowane będą potrafiły z tego skorzystać.


Z  najlepszymi rekomendacjami!


(Marcin Perliński)


piątek, 8 maja 2026

Żartownisiowanie na lekcjach języka teutońskiego (BigPack)

 

Po pobraniu uzyskasz rarpaczkę, która po rozpakowaniu wypluje z siebie obszerny nawigowalny plik HTML.

Szczególną uwagę zwracam na komponent "Witzbuch 1.6".

Stare, bo jeszcze z początków popularyzowania się (głównie modemowego) Internetu, ale nadal przydatne (auto)dydaktycznie.

 

(Marcin Perliński) 

IFG, UniRz, PNJN, 1 rok, słówek sztuk ponad 7k

Do powtórek na pierwszym roku w trybie typowo filologicznym.


fragment całości (pierwsza strona)

 

Lista w formacie PDF tutuż. Osoby zainteresowane nowinkami technicznymi odsyłam do specjalnego pakietu dla licznych programów memoryzacyjnych

Gdyby z jakichś powodów było Ci mało, to tutaj znajdziesz wersję poszerzoną z 7k do 10k rekordów (dołączono jeszcze kolejne trzy tysiące par leksykalnych z drugiego roku). Wersja poszerzona jest przeznaczona dla programu Anki 2.x (lub ewentualnie nowszych).
 

Podstawowy pakiet to słówka do egzaminu PNJN na IFG Uni Rzeszów, pierwszy rok (2014/2015). Ponad 7000 rekordów (praktycznie całe istotne słownictwo z pierwszego roku). Opracował bardzo pilny student. Baza udostępniona publicznie na zasadzie edukacyjnej i niekomercyjnej.  

 

Z pełnymi rekomendacjami dla studentów pierwszego roku.


 

(Marcin Perliński) 

poniedziałek, 4 maja 2026

Sprawdzony mikrofon do komputera — układ o podwyższonej czułości i ulepszonej jakości dźwięku

Taki oto schemat:

Płytkę z układem obowiązkowo ekranować, a ekran podpiąć do masy, czyli do minusa zasilania. Kabel łączący z komputerem oczywiście również ekranowany. Schemat przedstawia klasyczną wersję monofoniczną, ponieważ większość współczesnych popularnych zintegrowanych kart dźwiękowych komputerów nie posiada mikrofonowego wejścia stereofonicznego. Osoby chcące uzyskać mikrofon stereo mogą usunąć połączenie między punktami A i B. Sugeruję sięgnąć po tranzystory niskoszumne, np. BC550B lub jeszcze lepiej BC550C. Kapsuły mikrofonowe oczywiście elektretowe. Zasilanie układu wprost z komputera poprzez mikrofonowe gniazdo JACK (3 VDC). No i byłoby miło, gdyby oba tranzystory miały dokładnie taki sam współczynnik wzmocnienia. Aha, rezystory metalizowane znacznie mniej szumią od tańszych węglowych, więc może warto będzie sięgnąć po takie właśnie ciut lepsze, a i użycie starych zabytkowych tranzystorów BC413C także może okazać się niegłupim rozwiązaniem, ponieważ "skośne oczy" współcześnie raczej już nie wyprodukują tak samo dobrych komponentów, jakie się robiło kiedyś. Domorośli lutowacze mogą zapragnąć wykonać tenże układzik w technologii SMD — użyjemy wtedy tranzystorów BC847C lub jeszcze lepiej BC850C oraz oczywiście reszty "drobnicy" w takiego samego rozmiaru obudowach. Montaż powierzchniowy to mniejsze elementy i krótsze ścieżki, a więc i mniejsza powierzchnia "ataku" ze strony zakłóceń.


Polecam!


(Marcin Perliński)


Gienka M. madziarowania kolejna inkarnacja → razgawornikowo, jest w handlu, mają w bibliotekach i antykwariatach

W nawiązaniu do wcześniejszego blogowpisu:

I nie jest to wydanie "mini", a "maxi", ponieważ obejmuje aż 380 stron, więc przy odpowiednim "samozacięciu" ze strony delikwenta podejmującego systematyczną naukę takie vademecum jest w stanie zastąpić nawet pełny podręcznik (wydany zresztą przez tego samego autora).

Zajrzyj do biblioteki, ponieważ większość tego typu przybytków miejskich oraz pedagogicznych na pewno tym dysponuje! Wiem to na sto procent, bo sprawdziłem w ogólnodostępnych katalogach online. No i nie bój się także niezależnych antykapitalistycznych serwisów agregujących dorobek intelektualny całej ludzkości!

Przy naprawdę poważnych zamiarach samokształceniowych sugeruję zakupić to dziełko w wersji papierowej, ponieważ mieści się nawet w niewielkiej damskiej torebce i może się przydać w czasie podróży na Węgry. Z tego, co mi wiadomo, pozycja ta jest nadal wznawiana i oferowana w ramach regularnego rynku księgarskiego. 

 

Знание — сила! (Scientia potentia est!)  

 

Polecam!

 

(Marcin Perliński)