W nawiązaniu do podstawowej szkolnej wersji "mozaikowej" dziś już trochę "cięższa artyleria" germanistyczna:
Całą zawartość pobieramy tutuż.
Powyższość pochodzi z bardzo pożółkłej i wyblakłej książki, której nie da się położyć w układzie dwustronicowym na moim skanerze (bo tenże ma ciut za małą "szybkę"), więc musiałem pożyczyć od siory ciut lepszego srajfona i "pojechać" po tym apką "FastScanner", zrobić PDF-a, a potem "przemielić" go już na kompie przez sofcior OCR z modułami PL/DE. Nawet jeśli obraz jest gdzieniegdzie momentami ciut rozmazany (bo druk w książce też był nieostry), to zostaje jeszcze warstwa OCR, która jest akurat w porządku, więc można od biedy myszką se alfanumerykę spokojnie "wyjmować".
Jest to największa tabela, jaka się najprawdopodobniej kiedykolwiek ukazała i ma podane polskie znaczenia i czasowniki posiłkowe potrzebne do realizacji czasów złożonych oraz formy dla czasu teraźniejszego, trybu przypuszczającego i rozkazującego. Jedyny "mankament" to stara ortografia, ale to akurat raczej drobiazg.
Aha, najwięksi hardcorowcy mogą se do tego dodać jeszcze "spleißen", a na upartego nawet i "fragen", ale to ostatnie miałoby jedynie sens w wioskach bawarskich niektórych. Goethe mówił i pisał jeszcze "frug", a pewien niemiecki dyrektor koncernu, którego uczyłem polskiego (= facet z bawarskiej wioski), mówił nawet "er frägt" — tylko raczej nie informujcie o tym uczniów pierwszych lepszych z brzegu, żeby się im w główkach nie pomieszało.
(Marcin Perliński)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz