Najpierw zasznurkowanie do pliku PDF.
W roku
(przed)szkolnym 1977/1978 właśnie takie coś "przerabialiśmy" jako starszaki.
Typowa wyprawka przedszkolna dla "człowieków" urodzonych w roku 1971. W
tamtych czasach był to eksperyment dydaktyczny, polegający na próbie przesunięcia
nauki czytania do przedszkola. Na szczęście czytać i pisać (= tylko
drukowanymi literkami) nauczyłem się samodzielnie już w wieku czterech czy pięciu
lat, więc dla mnie ta książeczka była raczej mało przydatna jako źródło wiedzy dotyczącej liter, choć czytałem ją oczywiście z
zainteresowaniem, zwłaszcza tę część, w której dwie dziewczynki
rozmawiają przez telefon w czasie deszczu (strona 48, PDF str. 38). Może ktoś zechce sobie przypomnieć trochę dzieciństwa ... (Marcin Perliński)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz