Odwołania do przerzutnika Schmitta, fotorezystorowania oraz jego substytucji, a także włączników zmierzchowych na niniejszym zablogowaniu są aż nadto obfite, jednak dziś chciałbym zwrócić uwagę na wykorzystanie opampów:
![]() |
| inspiracja: tromil.pl, rezystor bez podanej wartości, czyli ten podpięty do wejścia odwracającego (pin numer 2) ma 100 kiloomów |
![]() |
| koncepcja: M. C. Sharma, potencjometr montażowy R1 ma mieć taką samą wartość jak fotorezystor oświetlony nominalnym typowym strumieniem fotonów |
Czyli odwracając elementy w gałęziach dolnej i górnej dzielnika napięcia (lub odwracając podpięcie pinów/wejść opampa oznaczonych jako "+" oraz "—") uzyskamy odwrotną logikę załączania, czyli dokładnie tak samo, jak to się odbywa w każdym innym klasycznym dwutranzystorowym przerzutniku Schmitta.
![]() |
| Jeszcze jeden fajny sprawdzony działający przerzutnik Schmitta (termostat, który może działać w obie strony). Zamiast termistora można także zastosować fotorezystor. |
(Marcin Perliński)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz