Ot, choćby termistor (np. NTC 10 kΩ) możemy umieścić w górnej lub dolnej gałęzi obwodu, czyli między punktami 1P1 oraz 1R14, aby uzyskać termostat grzejący lub 3P1 oraz 2R1, aby zbudować termostat chłodzący
Układzik tenże zbudowałem jako dziecko (mniej więcej w czasie stanu wojennego) i zachowywał się dokładnie tak, jak to opisuje powyższa zeskanowana "instrukcyja".
Przełącznik progowy bazujący na przerzutniku Schmitta można również stworzyć w oparciu o tenże blogowpisek, a jeśli szukasz ogólnego układu uniwersalnego wprost z USA rodem (Rudolf Graf i William Sheets), to zaluknij ewentualnie także tutu. Schemat gotowego termostatu chłodzącego znajdziesz tutajże.
opracowanie: Unitra Telpod, lata osiemdziesiąte XX wieku
dopisanie/uaktualnienie wartości elementów: Marcin Perliński
opracowanie: Unitra Telpod, lata osiemdziesiąte XX wieku
dopisanie/uaktualnienie wartości elementów: Marcin Perliński
No właśnie. Próbowałem zrobić czujnik zmierzchu w oparciu o 1 tranzystor i choć działa, to jest prymitywny (nie zerojedynkowy, ale stopniowy). Tak sobie wykombinowałem, że lepszym rozwiązaniem będzie przerzutnik Szmitta i sądząc po tym artykule, tak jest w rzeczywistości.
OdpowiedzUsuńTo jest sprawdzony schemat, więc się powinno ładnie udać (choć odrobina dopieszczania konstrukcji zawsze jest konieczna). W razie potrzeby można korzystać również z takich mocno powtarzalnych i przetestowanych rozwiązań: https://disk.yandex.com/d/YQx6DM9F9hio3A (bo na op-ampie też się przecież robi proste przerzutniki nierzadko). Powodzenia!!!
UsuńAha, jeszcze jedno. Jeśli jeszcze nie rozbebeszyłeś swojego układu na jednym tranzystorze, to po prostu wysteruj nim przekaźnik, bo przekaźnik ma przecież swoją czułość i sztywność i bezwładność kotwicy/styków, czyli w nim samym wystąpi jakiś rodzaj progu i histerezy na zasadzie czysto mechanicznej i zmierzchowiec może działać całkiem normalnie i może nawet nie trzeba będzie robić pełnego podręcznikowego przerzutnika Schmitta.
OdpowiedzUsuń