Syn aptekarzy z DDZ, był starostą powiatowym przez aż 46 lat, przyczynił się do rozbudowy i rozkwitu infrastruktury regionu (= zagęszczenie linii kolejowych, poszerzenie sieci dróg i szlaków turystycznych, chodników, górskich schronisk, przemysłu, gazyfikacji, kanalizacji, wodociągów, budownictwa komunalnego, handlu i rzemiosła w okresie najbardziej intensywnej rewolucji przemysłowej). Cesarz Wilhelm II w roku 1900 za wybitne zasługi nadał mu tytuł szlachecki, więc w ostatnim roku życia Olearius był już "vonem".
Facet skutecznie współpracował z przemysłowcami i hurtownikami (np. z Otto Bachem), posiadaczami ziemskimi (np. z Hermannem von Richthofenem z Mościska, Stolbergami z Bratoszowa i okolic, rodziną von Moltke z Krzyżowej, Sandreckimi z Bielawy itd.), administracją miejską (np. z burmistrzem Paulem Koslikiem), dobrze znał się z pastorstwem Weinholdów (oraz oczywiście z samym profesorem Karlem Weinholdem).
Okres jego studiów wiąże się nierozerwalnie z gildiami uniwersyteckimi, popijawami, biesiadami, wyjazdami integracyjnymi, śpiewami/śpiewnikami*, pojedynkami i wszystkim tym, co kojarzono z ówczesnym barwnym korporacyjnym życiem studenckim na uczelniach wyższych Niemiec i pozostałej Europy. Wbrew powszechnej obiegowej opinii stowarzyszenia tego typu zajmowały się nie tylko libacjami, ale i bardzo aktywną działalnością polityczno-patriotyczno-intelektualną, intensywnie umacniającą sposób życia i bycia w duchu wilhelminizmu.
* niewielkie kieszonkowe studenckie śpiewniki-książeczki noszone zawsze przy sobie, w języku polskim ktoś bardzo pomysłowo i trafnie nazwał je "wydrzyryjkami"
![]() |
| przykład studenckiego "wydrzyryjka" (wydanie 1897) |
![]() |
| przykład studenckiego "wydrzyryjka" (wydanie 1897) |
(Marcin Perliński)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz