Nie korzysta się z tego zbyt często. Zasilania symetrycznego wymagają zazwyczaj wzmacniacze operacyjne oraz niektóre końcówki mocy w poważniejszych urządzeniach audio oraz nieliczne specyficzne typy przetwornic napięcia. Kiedy już trzeba taki zasilacz budować, to szukamy transformatora sieciowego z dzielonym uzwojeniem wtórnym lub posiłkujemy się dwoma identycznymi trafami połączonymi szeregowo (a środkowy odczep wyciągamy z punktu, w którym są spięte). Poniższy schemat eliminuje te "schody". Na tranzystory załóż odpowiednie radiatory, o ile to będzie faktycznie konieczne, ponieważ przy mniejszych amperażach pobieranych z tego ustrojstwa nagrzewanie jest bardzo symboliczne.
![]() |
| rezystory ćwierćwatowe |
Polecam ludziskom, którzy tego potrzebują, a pozostałej gawiedzi nie rekomenduję.
Miej na względzie kwestie bezpieczeństwa! Pierwotna strona trafa sieciowego może zabić, a układ może wywołać pożar! Sprawdź poprawne podłączenie kondensatorów elektrolitycznych, zastosuj bezpieczniki oraz koniecznie pokaż ten układ elektrykowi z uprawnieniami! Koncepcja nie nadaje się do wykonania przez współczesne dzieci oraz młodzież!
No i przerysuj schemat do kajetu!
Pamiętaj, że nasi skośnoocy bracia produkują współczesne półprzewodniki po najmniejszej linii oporu, czyli to, co wydrukowali w "dejtaszicie", od razu dziel przez dwa, a przy podejrzanie tanich elementach nawet przez trzy!
(Marcin Perliński)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz