sobota, 11 lipca 2026

Zadziwiająco porządny dwugłośnikowy monofoniczny prosty wzmacniacz na tranzystorach germanowych

Można użyć naszych PRL-owskich tranzystorów z serii TG... (trzeci oczywiście mocniejszy "amperowo"), a nawet odważyć się zamiennikować krzemem. Lutując german trzymaj każdą nóżkę metalową pęsetą tuż przy obudowie, aby skutecznie odprowadzić ciepło i nie przegrzać.

Wadą jest bardzo duży pobór prądu, czyli (raczej) nie warto tego zasilać z baterii. Zaletą jest natomiast prostota, niskie napięcie zasilania oraz bardzo konkretna głośność.

Działający przykład możesz zobaczyć i usłyszeć tutaj


Zachęcam do eksperymentów!


(Marcin Perliński)


zapasior

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz