Oczywiście wszystko z zasobów Public Domain, gdyż skany wykonane i upublicznione przez Bibliotekę Narodową, a korekcje graficzne moje własne.
Gdyby ktoś chciał doczytać sobie korespondujące treści krajoznawcze, to niech skorzysta np. z tej inkarnacji.
Proponuję zachować powyższy materiał kartograficzny i czerpać z niego w ramach badań naukowych, propagowania wiadomości regionalnych, a nawet pieszych wypraw na Sobótkę.
(Marcin Perliński)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz