wtorek, 14 lipca 2026

Coś w rodzaju małego zasobu encyklo (ZSRR, 1988)

Najpierw sznurek do zahostowania.

Zamiast sięgać po pełną radziecką BSE, która także była wzmiankowana na moim zablogowaniu, zawsze można posiłkować się wydaniem kompaktowym skróconym, jednotomowym (1600 stron). W końcu to tylko jeden wolumin ...

Można to więc nazwać "małą encyklopedią radziecką". Nie ma tylu haseł co BSE, ale i tak zawiera mnóstwo dobroci. 

Polecam rusycystom i nie tylko ...

 

(Marcin Perliński)

 

zapasek (DJVU)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz