środa, 5 sierpnia 2026

Najprawdopodobniej jeden z najprostszych i fajno-potrzebnych układów elektronicznych świata

plus buzzera do nogi nr 3
To już chyba piąty taki koncept sieciokablowykrywacza na niniejszym zablogowaniu. 

Pokaż dzieciakom — niech się uczą na prostym.

Z antenką możesz eksperymentować. Podstawowa topologia to kilka zwojów drutu nawiniętych na ołówku (patrz filmik), co daje nam zasięg nawet i podtynkowy, ale można też to zrobić w postaci pojedynczego bolczyka, co zmniejszy zasięg, ale podniesie poziom precyzji wyszukiwania i będzie bardziej przypominało fabryczny bezdotykowy próbnik napięcia sieciowego.

Pamiętaj, żeby nie dotykać antenką do "gołych" kabli pod napięciem!!!!


(Marcin Perliński)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz