poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Klasyczny zasilacz lub prostownik transformatorowy — regulację prądu można zrobić po "staroświecku" żarówkami po stronie pierwotnej

Tego typu ustrojstwa w dawnych normalnych czasach były bardzo rozpowszechnione i promowali je wielcy mocarze popularnej edukacji technicznej jakże wysoce "oświeconej" epoki PRL: Pan Janusz Wojciechowski (= autor między innymi kultowych "Nowoczesnych zabawek") oraz przede wszystkim Pan Wiktor Chojnacki (SP5QU), nie mniej twórczy kreator bardzo licznych pozycji książkowych dla krótkofalowców, elektroników oraz ... dzieci:

rysunek: SP5QU

Czyli czysta elektrotechnika tam, gdzie współcześnie większość inżynierów chciałaby sięgać po półprzewodniki.

Obecnie żarówki są zwalczane na poziomie ogólnoplanetarnym, jednak regulacja natężenia prądu na uzwojeniu pierwotnym transformatora sieciowego nadal jest stosowana np. poprzez układy triakowe lub wręcz na poziomie samego transformatora (= liczne odczepy po stronie pierwotnej) lub trafa/autotrafa z bocznikiem/rdzeniem przesuwanym mechanicznie.

Szeregowa żarówka ograniczająca prąd (np. samochodowa 12V 21W) bywa także używana po stronie wtórnej, a nawet przez osoby, które zasilaczem od laptopa (19 ... 20V) ładują ołowiowy rozruchowy akumulator samochodowy 12V.

Indywidua zainteresowane wzmiankowaną powyżej "staroświeckością" mogą poszerzyć swoje horyzonty mózgowe tutuż.

Miej na względzie kwestie bezpieczeństwa! Pierwotna strona trafa sieciowego może zabić, a układ wywołać pożar! Sprawdź poprawne podłączenie, zastosuj bezpieczniki oraz koniecznie pokaż ten układ elektrykowi z uprawnieniami! Koncepcja nie nadaje się do wykonania przez współczesne dzieci oraz młodzież!

Niektórym polecam, większości odradzam.


(Marcin Perliński)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz