Nic szczególnego, po prostu podstawowy odbiornik kontrolny o czułości zaledwie dziesiątek mikrowoltów, więc do poważniejszych nasłuchów musielibyśmy dopierdyknąć konkretną antenę, może nawet kierunkową, może nawet z dodatkowym wzmacniaczykiem wielkiej częstotliwości (tzw. antenowym), przynajmniej najprostszym aperiodycznym, a jeszcze lepiej ze znacznie trudniejszym do wykonania full rezonansowym.
Łyka toto modulację AM, FM i SSB — jak każdy zresztą superreakcyjniak (teoretycznie także CW, choć praktycznie to by była "bida z nędzą"). Dobre dla ludzi, którzy chcieliby mieć na początek jakikolwiek odbiornik dla pasm 10 oraz 11 metrów oraz planują samodzielnie organoleptycznie zasmakować prawdziwej radiokonstruktorki.
Odrysuj se schemata!
(Marcin Perliński)
inny podobny RX, minimalnie czulszy
jeszcze jeden przetestowany układ
bardzo znacznie większa czułość

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz