TL431 to regulowana dioda Zenera, czyli gotowy scalony precyzyjny wysokostabilny regulator/stabilizator napięcia, wypluwający z siebie prądy do nawet 100 mA.
Peter Parker VK3YE z Australii użył go eksperymentalnie w nietypowej roli prostego wzmacniacza głośnikowego, dedykowanego zwłaszcza do odbiorników detektorowych, które mają z natury rzeczy wyjścia wysokoomowe i normalnie wymagałyby trudnych do "skołowania" słuchawek radiokomunikacyjnych o impedancji na poziomie kilku kiloomów (względnie słuchawki piezoelektrycznej, czyli krystalicznej). Moc audio i głośność takiego wzmacniaczyka nie jest zawsze "wybijająca z butów" (= zależna od poziomu sygnału wejściowego oraz podanego napięcia zasilania), udział zniekształceń może być zauważalnie większy w porównaniu z klasycznym dedykowanym scalonym wzmacniaczem audio (np. LM386), a i prądy spoczynkowy i nominalny roboczy są niemałe (do 50 mA i więcej), jednak prostota konstrukcji oraz możliwość błyskawicznego zbudowania wzmacniacza rekompensuje wszelkie ewentualne negatywy. Jest to na tyle nieskomplikowane, że wzmacniacz można nawet zlutować bezpośrednio na wyprowadzeniach głośnika. Do odbiorników detektorowych oraz radiokomunikacyjnych LW/MW/SW (AM/SSB) bazujących na wzmocnieniu bezpośrednim, gdzie wystarczy ciut gorsza jakość "telefoniczna", koncepcja ta jest warta rozważenia, zwłaszcza kiedy zależy nam na szybkim uruchomieniu i kiedy nie mamy pod ręką dedykowanych scalaków audio, a bardziej złożonego wzmacniacza głośnikowego na kilku tranzystorach nie mamy ochoty budować.
Przypatrz się filmikowi i wyciągnij ewentualne wnioski, czy to jest coś dla Ciebie ...
Jak dla mnie osobiście bardziej ciekawostka, ale kto wie, czy się kiedyś nie przyda ...
Tenże sam regulator TL431 można także wykorzystać jako WYJĄTKOWO DOBRY modulator AM, czyli licencjonowani krótkofalowcy mogą zbudować stosowny skuteczny system komunikacji np. między dwoma sąsiednimi wioskami (z dobrymi dopasowanymi antenami i uziemieniami po obu stronach dystanse do 10 km są całkiem realne, jeśli wpompujemy w to do 18V, dopieścimy sygnał wyjściowy jakąś prostą skrzyneczką antenową oraz zapewnimy porządne radiatory na końcówkach mocy). Historyczna "starożytna" modulacja AM, mimo że mało skuteczna, szumiąca i niepopularna, jest nadal całkowicie legalna i dopuszczalna, o ile będziemy zachowywać się kulturalnie i niechuligańsko.
Polecam!
(Marcin Perliński)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz